O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Wywiad z wampirem Anne Rice

Jestem zadziwiona sama sobą, że tak dobrze idzie mi z Bezsennym wyzwaniem Wielkiego Buka. Spodziewałam się raczej, że będzie ono dla mnie nie aż tak atrakcyjne. A tutaj kolejna powieść, Wywiad z wampirem i jak łatwo się domyślić wpisuję go w kategorię Uniesienie krwiopijcy.

1

Nie będę przybliżać fabuły tej powieści, bo nawet jeśli ktoś jej nie czytał, to pewnie widział jej ekranizację z Tomem Cruisem oraz Bradem Pittem. A ekranizacja ta, teraz kiedy znam już książkę, jest naprawdę wierna i znakomicie oddaje klimat pierwowzoru.

Podchodząc do tej książki, założyłam ze względu na temat wampirów, będzie się ją czytać błyskawicznie i dość bezrefleksyjnie. Na szczęście tak nie było. Jak ostatnio gdzieś usłyszałam, czytając ją można uwierzyć, że wampiry istnieją gdzieś wokół nas. I naprawdę trudno jest się od takiego wrażenia uwolnić. Anne Rice bardzo wiarygodnie, z właściwą dawką emocji buduje portret psychologiczny Luisa, jego rozterki, jego nieumiejętność odnalezienia się w nowej postaci, próby pogodzenia tego, co ludzkie z tym, co wampirze. Trochę mniej wnikliwie, ale równie ciekawie przedstawia ona tragedię Claudii, kobiety wampirzycy zamkniętej na wieczność w ciele pięcioletniej dziewczynki. Dla mnie jest to swoisty obraz poszukiwania kobiecości, próba odpowiedzenia czym ona jest i jak się jej w sobie odnajduje.

W tej powieści zachwyciły mnie również opisy. Głównie, (o zgrozo!, znowu) kwiatów, zapachów. Bardzo mocne są fragmenty pełne napięcia seksualnego, erotyki, ale wprost nieodnoszące się do aktu seksualnego. Ta namiętność ma swoje źródło w głodzie krwi i Anne Rice mistrzowsko, korzystając ze znanych nam pragnień, pożądań przekłada to na wyrażenie wampirzego głodu.

Jeśli ktoś ceni sobie film, jego klimat, pewną nostalgię oraz romantyzm to książka go nie zawiedzie. Co więcej jeszcze bardziej przybliży "los wampira", cenę wieczności, samotność. Ja jestem zadowolona a nawet momentami odczuwałam zachwyt. Polecam.

 

Moja ocena:5/6

piątek, 17 lutego 2017, nostoja

Polecane wpisy

  • Siddharta Hermann Hesse

    Ta książka za mną chodziła od jakiegoś czasu, ale po Wilku stepowym bałam się, że nie wpasuje się w wiosenną aurę i bardziej mnie przygnębi niż podniesie na du

  • Dziewczyny Emma Cline

    Od pewnego czasu, jestem bardzo łasa na nowości. Zakupuję je taczkami, ale prawda jest taka, że muszę dojrzeć na półce jak banany z supermarketów, zanim ostatec

  • Ślady Jakub Małecki

    Myślałam, że moim pierwszym spotkaniem z tym autorem będzie Dygot . Ale skoro oczy czytelnika i zachcianki są nieprzewidywalne, to co dopiero sytuacje kiedy kto

Komentarze
2017/02/18 08:21:01
Ha, u Ciebie kolejna książka, która w zasadzie zalicza się już do klasyki. Z tego co kojarzę, to "Wywiad z wampirem" to tylko jedna z wielu pozycji pióra A. Rice traktującej o tej tematyce - autorka napisała całą serię poświęconą postaciom wampirów.
-
2017/02/25 14:07:03
Tak, dobrze kojarzysz, jest tego więcej. Pomimo tego, że "Wywiad z wampirem" naprawdę mnie oczarował, nie mam poczucia, by teraz biec i sięgać po kolejne opowieści z wampirami jako bohaterami głównymi. Jednak dobrze mieć świadomość, że jeśli zatęsknię, to istnieje szansa dostania tego samego rodzaju emocji.