O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Love, Rosie Cecelia Ahern

W grudniu zdecydowałam się sięgnąć po książki, które tematyką wymykają się trochę tym, po które mam w zwyczaju sięgać. Okazały się one na tyle zgrabnie napisane, że nawet nie wiem kiedy zdążyłam je przeczytać. Teraz przyszedł czas, by choć trochę o nich napisać.

1Pierwszą z nich była bestsellerowa, Love, Rosie - Ceceli Ahern. Od dłuższego czasu chciałam po nią sięgnąć, bo bardzo lubię jej ekranizację. Poza tym niezwykle interesowała mnie forma jakiej użyła Ahern do opowiedzenia tej historii, a mianowicie listy, smsy, rozmowy na komunikatorze, krótkie wiadomości na pocztówkach, wycinki artykułów z gazet. I muszę przyznać, że taka forma narracji sprawiła, że czułam się jakbym siedziała w głowach bohaterów, jakbym sama uczestniczyła w tych wirtualnych rozmowach.

Love, Rosie w wersji książkowej różni się od filmu, ale w obu wydaniach ma ten sam urok, jest pełna ciepła, niesie w sobie nadzieję, że nigdy na nic nie jest za późno i że życie jest fascynujące. Truizmy, ale sprawiające, że jest nam jakoś lżej na duszy.

Oczywiście powieść ta należy do kategorii takich czytadełek, ale na pewno nie jest bezwartościowa. Naprawdę miło spędziłam z nią czasu, a że czytało się ją bardzo szybko podniosłam swoje tegoroczne statystki.

Moja ocena:5/6



Zapisz

Zapisz

czwartek, 22 grudnia 2016, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2016/12/22 12:05:28
Dobrze jest wyrwać się z kręgu tematyki, w której tkwi się cały czas. Takie przerywniki w postaci lektur, odbiegających od tego, co na co dzień czytamy, potrafią działać bardzo odświeżająco :)