O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Co mnie nie zabije David Lagercrantz

Ostatnio wpadła mi w ręce czwarta część Millennium. Zupełnie nie zamierzałam w najbliższym czasie po nią sięgać. Głównym tego powodem był fakt, że została ona napisana, z wiadomych względów, przez zupełnie innego autora. Co więcej Stieg Larsson na pewno nie zamierzał skierować tej historii w kierunku obranym przez Lagercrantza. Jednak ciekawość wzięła górę i muszę szczerze przyznać, że się nie zawiodłam.

millennium

Trylogia Larssona zachwyciła zarówno moich rodziców, jak i mnie. Pamiętam czytanie po nocach mojego taty, byle by tylko każdy z nas miał możliwość jak najszybszego poznania końca tej historii. Czytaliśmy bez wytchnienia i z wypiekami na twarzy, a potem z ogromną przyjemnością obejrzeliśmy jej szwedzką ekranizację. Czwarta część już nie wciągnęła nas tak bardzo, przynajmniej na początku. Historia stworzona przez Lagercrantza zdecydowanie nie porywa od samego początku. Trochę się wlecze, ciągnie a kolejne zdarzenia podawane są jakby zbyt obliczalnie. Jednak już druga połowa porywa i trzyma w napięciu.

Trochę zawodzi zbudowanie postaci. Są trochę płaskie i tak naprawdę oprócz tych najbliższych sercom fanów Millennium, czyli Lisbeth i Mikaela, nie znalazłam tutaj nikogo kto jakoś by mnie porwał i stał mi się bliski. Sama Lisbeth została też odarta ze swojej wyjątkowości, czegoś zdecydowanie jej tutaj brakuje.

Podsumowując czwarta część na pewno nie zawodzi. Oczywiście z większą przyjemnością i ciekawością przeczytałabym kolejne losy bohaterów Millennium, gdyby ukazały się dokończone zamysły Larssona. Jednak mamy, co mamy i jest to kawał wciągającej historii. 

 

Moja ocena: 4/6

środa, 24 sierpnia 2016, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2016/08/24 20:07:09
Nie dziwię się Twoim obawom przed sięgnięciem po "Co mnie nie zabije". Ja także żywię bardzo mieszane uczucia względem książek wchodzących w skład większych cyklów, a będących napisanych przez innego autora.
-
2016/09/15 09:20:05
Na szczęście, ta część, naprawdę się udała, nie porwała, ale nie zawiodła:)