O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Mag John Fowles

Mag od dłuższego czasu przewijał się w moich planach czytelniczych. Tym, co w końcu popchnęło mnie w jego objęcia, był bardzo dobry tekst na jego temat - Adriana z tramwajnr4. I nie mogę wyjść z wrażenia jakie ta powieść na mnie zrobiła. Och, ile emocji, ile rozterek, ile zaskoczeń i rozczarowań!

John Fowles w tej powieści wciąga czytelnika w fascynującą grę, w której ten - tak jak główny bohater Nicholas Urfe - nie zna zasad, gubi się w domysłach, niecierpliwie czeka na dalszy rozwój akcji i to, co przyniesie kolejny dzień. Jego bohater jest młodym Anglikiem, który targany tęsknotami i chęcią odnalezienia swojego miejsca wyjeżdża do Grecji na jedną z jej wysp, by nauczać w szkole języka angielskiego. Pewnego weekendu trafia na tajemniczą willę i poznaje jej intrygującego właściciela Conchisa. Od tego momentu staje się uczestnikiem wspomnianej gry, a my wraz z nim przestajemy odróżniać to, co jest prawdą od tego co jest tylko zamierzoną intrygą, inscenizacją. 

Klimat wyspy, jej cisza, spokój, duchota, marazm są najwłaściwszym tłem dla wydarzeń pełnych tajemnicy i zaskoczenia. Pojawiające się kolejno postacie, przyjmowane przez nie role sprawiają, że jednoczymy się z Nicko i zaczynamy szukać rozwiązania i prawdy. A Fowles prowadzi tę historię tak, że nie raz miałam ochotę cisnąć książką o ziemię, nie wiedząc kto przyjacielem a kto wrogiem.

Mag to przepiękna opowieść o miłości, moralności, wolności, przypadku i człowieku. O szukaniu w życiu swojego miejsca oraz najlepszej drogi postępowania. Jest historią o pracy jaką trzeba podjąć, by jak najlepiej poznać siebie. To również koszmarna zabawa z czytelnikiem, mieszająca rzeczywistość z iluzją w jego głowie. Mag to wyśmienita uczta intelektualna, wciągająca, angażująca całą uwagę. Zdecydowanie warta poznania.

 

Moja ocena: 6/6


wtorek, 12 lipca 2016, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2016/07/14 17:35:15
Ech, z racji, że angielski to współczesny lingua franca, to szczerze zazdroszczę tym, którzy mogą poszczycić się jego biegłą znajomością, tj. angielskim na poziomie umożliwiającym nauczanie go. Praca w charakterze nauczyciela angielskiego to wspaniała okazja, by poznać praktycznie każdy zakątek na ziemi :)
-
2016/07/18 08:48:37
Akurat tutaj główny bohater jest Anglikiem od urodzenia, więc od początku ma lepszy start. Abstrahując od języka szczerze Tobie tę książkę polecam. Oczami wyobraźni już widzę jak pięknie rozbierasz ją na części i segregujesz symbolikę. Niestety ja takich umiejętności nie posiadam.