O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Droga Cormac McCarthy

Droga to druga pozycja jaką przyszło mi przeczytać w listopadzie. Bardzo lubię kino postapokaliptyczne, ale po literaturę o tej tematyce sięgam dość rzadko. W prawdzie widziałam ekranizację tej powieści McCarthy'ego, ale dla mnie nie stanowi to przeszkody by trafić do tego świata jeszcze raz za pomocą tylko języka i mojej wyobraźni.

droga

Wizja świata wykreowana przez McCarthy'ego przyprawia o dreszcze. Wszystko zostało okryte popiołem, nie ma żywności ani bezpiecznego miejsca. Życie jest ciągłym strachem i wydaje się być pozbawione sensu, skoro nic nie ma, a pozostali przy życiu ludzie oprócz głodu są największym zagrożeniem. Czy ktokolwiek chciałby w takim świecie żyć, tylko po to by przetrwać? Czytelnik w tytułową drogę wyrusza wraz z mężczyzną i jego synem. Towarzyszą im głód, chłód, strach, ciemność. Narracja prowadzona jest bardzo oszczędnie, powoli, poetycko. Treść nie obfituje w wydarzenia, które ekscytują czy wywołują napięcie. Takich sytuacji jest naprawdę niewiele. Ale czytając czuje się ciągły niepokój, lęk, pustkę i bezsens. Nieustannie starałam się wyobrażać sobie, co bym zrobiła, gdyby przyszło mi czegoś takiego doświadczyć, czy zachowałabym w sobie dobro, które reprezentują nasi przewodnicy? Bo zdecydowana reszta ludzi, na którą w tej powieści trafiamy, zatraciła w sobie człowieczeństwo, by przeżyć stała się ludożercami, łowcami, nieznającymi litości. A ta grupa przyczynia się do powstawania takich pytań czy możemy ich oceniać? Czy w takim świecie jest miejsce dla jakiejkolwiek moralności? Czy wszechogarniająca krajobraz pustka, głód nie dają pozwolenia na to, by odrzucić wszelkie panujące wcześniej, przed zagładą zasady? I ostatnie czy te zasady, moralność, do czegokolwiek służą?

Wspaniała jest Droga. Poetycka, wciągająca. Ucząca, że w nawet w świecie, w którym nic nie ma, surowym i bezwzględnym ciągle jest miejsce na dobro. Polecam, nawet jeśli widzieliście film.

 

Moja ocena: 6/6


sobota, 28 listopada 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/11/29 00:16:27
Widziałem fragment ekranizacji, która wywarła na mnie spore wrażenie. Rozważałem przeczytanie powieści, a na podstawie Twojej recenzji, moje zamierzenia materializują się w przekonanie, że jak najbardziej powinien to uczynić.

A śledząc otaczający na świat głęboko i uważnie, też niekiedy można dojść do przekonania, że moralność to pewnego rodzaju przeżytek, który przeszkadza w robieniu tzw. "kariery". Dobrze, że mimo to nie brakuje ludzi, którzy wciąż wierzą w uczciwość i przyzwoitość :)
-
2015/12/12 17:43:18
Książka moim zdaniem zdecydowanie mocniejsza niż film. Choć film, z tego co pamiętam, nie odbiega od powieści treścią. Sięgnij koniecznie:)