O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Adam w Edenie Carlos Fuentes

Nie mogłam się doczekać kiedy zakończę spotkanie z tą lekturą. I nie, nie jest tak, że jest przerażająco słaba czy żenująca zła, tylko nie przypadła mi do gustu. No i ok, owszem czegoś jej brakuje. O czym mowa? O Adamie w Edenie Fuentesa.

1

Jest to krótka powieść, w której narratorem jest Adam Gorozpe, prawnik i biznesmen, który do bogactwa doszedł nie swoją pracą, ale intratnym małżeństwem. W pewnym momencie w jego historii pojawia się śmierdzący karzeł, Adam Góngora, który proponuje mu przejęcie władzy oraz zakochuje się w jego żonie. Zagraża też kochance naszego narratora - El oraz jak się okazuje życiu naszego bohatera. Ten jednak sam ukuwa jakiś bliżej nieokreślony plan, nazwany szatańskim na obwolucie.

Narracja w tej powieści jest bezpośrednia, ale bardzo skrótowa. Nie znam się zbytnio na historii Meksyku, a o teraźniejszej sytuacji mam mgliste pojęcie, więc wszelkie nawiązania do postaci, wydarzeń itp. związanych z Meksykiem niewiele mi mówiły. Poza tym opowieść Gorozpe jest chaotyczna i opowiadana jakby naprędce. Przeskakuje z jednej sytuacji na drugą, nie czuć też zagrożenia jakie powinien odczuwać nasz bohater, ani lęku o ukochaną osobę. Wszystko jest tutaj pozbawione ciągłości i najprościej pisząc czytając nie byłam zainteresowana tym, co ma się wydarzyć. 

Żeby tylko nie marudzić podobał mi się styl języka. Niektóre porównania czy pomysły są naprawdę bezbłędne. Żona Adama Priscila i jej teksty wypowiadane bez sensu, w złych momentach czy policzkowanie służących bez powodu dodała całej opowieści trochę smaczku. Ciekawe są też rozważania o korupcji, określanie jej genezy, o religii i jej znaczeniu o władzy. Nie do końca zatem czytanie tej lektury było czasem straconym.Szkoda, że brak tutaj jakiegoś dopracowania, rozbudowania niektórych wątków, stworzenie ciekawszych postaci. Adam w Edenie jest trochę jak niedosolone danie i bardzo żałuję, że akurat po tę książkę Fuentesa sięgnęłam jako pierwszą. 

 

Moja ocena: 3/6

piątek, 25 września 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/09/25 15:11:55
Serię, w ramach której wydano tę pozycję kojarzę dość dobrze - Mistrzowie prozy kojarzą mi się bowiem ze "Spokojem doskonałym", bardzo dobrą powieścią autorstwa Amosa Oza. Z tej samej bajki na mojej półce czeka też... Fuentes, tyle, że inne jego dzieło - "Wszystkie szczęśliwe rodziny". Ciekaw jestem, jak wypadnie lektura tego utworu na tle "Adama w Edenie" :)
-
2015/09/25 15:25:38
Na "Adama w Edenie" z tego, co widziałam narzeka dość dużo czytelników, więc może to taki wypadek Fuentesa w pracy. W każdym razie nie jest na tyle słaba, żeby się do tego autora zniechęcać:)