O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Biały Tygrys Aravind Adiga

Moją ostatnią wizytę w bibliotece postanowiłam poprzedzić poszukiwaniem tytułów nagrodzonych Nagrodą Bookera. Z listy nagrodzonych moją uwagę przykuł tytuł Biały Tygrys Aravinda Adigy, opowieść określona jako amoralna i prowokująca, a co ciekawe opowiadająca o współczesnych Indiach.

1

 

Tytułowy Biały Tygrys to jedno z imion Balrama Halwai, postaci nietuzinkowej, skomplikowanej, pełnej kontrastów i sprzeczności. Osoby, która jak wymienione zwierzę pojawia się tylko raz na jakiś czas. To właśnie on pochodzący z kasty cukierników, kierowca, sługa, przedsiębiorca, morderca snuje przez siedem dni swoją historię, przedstawiając nam nie tylko siebie, ale losy milionów mieszkańców Indii. Przyczynkiem do opowiedzenia nam swojej historii staje się przyjazd premiera Chin do Indii, który jest też głównym adresatem monologu naszego bohatera. Balram jest osobą, wobec której ciężko jest jednoznacznie odczuwać zarówno niechęć, jak i sympatię. Wiemy, że wywodzi się z tej części kraju, którą nazywają Ciemnością i dzięki swojemu sprytowi, zapałowi oraz pracy udaje mu się dostać do Jasności. Ale nie staje się przez to kimś więcej niż tylko sługą, niewolnikiem, nawet wówczas, gdy udaje mu się założyć własny biznes ciężko mu od pewnych zachować uciec.

 

Z opowieści Balrama rysuje nam się obraz Indii pełny biedy, skorumpowanych polityków i urzędników, a jednocześnie co raz to bardziej nowoczesnych galerii, budynków, korporacji o globalnym zasięgu. Pokazuje nam jak wygląda życie człowieka wobec tego kontrastu. Biedny jest odpychany, nie ma dostępu do uciech bogatych, wszędzie pomiatany wiedzie niekiedy żywot w warunkach gorszych niż nieludzkich. Bogaty jest panem, może pomiatać, wymagać rzeczy niemoralnych, poświęcenia dla siebie nie tylko czasu, ale i życia. Nawet ci o łagodniejszym i bardziej ludzkim usposobieniu, potrafią swoją pobłażliwością i odczuwaną litością zadawać ból tym będącym od nich niżej. Od biedy trudno jest uciec, jedną z jej przyczyn jest system kastowy, który nadal utrzymuje się w tym przeludnionym kraju. Dzieci wywodzące się z tych niższych kast, często są zmuszone do przerwania nauki na rzecz mało płatnej pracy, jeśli uda im się dostać do strefy Jasności nierzadko kończą na ulicy. Ale czy bycie biednym, "gorszym", uprawnia do morderstwa? Czy posiadając wiedzę o konsekwencjach takiego czynu i nie mam tutaj na myśli więzienia dla sprawcy, ale śmierci lub innych kar, które niewątpliwie dotkną jego rodzinę zdecydowalibyście się na taki krok? Oczywiście to pytanie retoryczne, choć odnosząc je do głównego bohatera można na pewno pokusić się, by jego czyn ocenić.

 

Biały Tygrys jest powieścią taką jak ja opisują: amoralną i prowokującą. Znalazłam w niej brud, smród i brak jakichkolwiek wzorców. Współczesne Indie jawią się jako państwo pełne nieprawości, śmieci, niedbalstwa, biedy, niesprawiedliwości. Wszystko w nim szwankuje. Oprócz umiłowanej przez Balrama natury nie dopatrzyłam się w tej historii żadnych pozytywnych cech tego kraju, który nie potrzebuje dyktatora, by rządzić ludźmi. Ich niewolnicza i służalcza postawa jest najlepszym dyktatorem, by trzymać ich wszystkich w kojcu. A kojec ten (dla kogutów) według naszego narratora jest najlepszym i największym wynalazkiem jego ojczyzny.

Adiga pisze wciągająco, obrazowo, porywająco. Nie boi się używać mocnych opisów i równie mocnego języka. Czytając nie mogłam się od przedstawionej przez niego historii odezwać. W jego prozie Indie przerażają, ale i fascynują. To spotkanie uważam za bardzo udane.

 

Moja ocena:5/6

piątek, 26 czerwca 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/06/27 14:24:40
"Amoralna i prowokująca" - dla mnie to jedna z najlepszych możliwych rekomendacji dla danej powieści. Uwielbiam naturalistyczne wstawki, kiedy autor nie boi się ukazać brudu, smrodu, ubóstwa, kiedy bez zbędnego koloryzowania ukazywana jest brutalna rzeczywistość. Moje podejście do literatury jest nieco staroświeckie, ale uważam, że wartościowa książka nie służy wyłącznie rozrywce. Jej misją jest pomoc słabszym choćby poprzez ukazywanie niesprawiedliwości, jaka ich dotyka.
-
2015/07/02 18:45:22
Tutaj chyba tej misji nie ma. Jest brutalny świat, gdzie silniejszy wygrywa. Ale na pewno rozwija empatię:) Mocna i dobra pozycja:)