O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Eryk Terry Pratchett

Akurat rozpoczęłam czytanie tej części, gdy dotarła do mnie ta smutna wiadomość, że Terry już nic dla nas nie napisze. Moja przygoda z jego Światem rozpoczęła się niedawno, ale bardzo szybko zyskał moją sympatię i od 4 miesięcy, miesiąc w miesiąc zagłębiam się w tej przestrzeni pełnej magii, dobrego humoru i takiej zwyczajnej mądrości. Oby zastał takie Niebo jakie sobie wymarzył.eryk

Eryk jest czternastoletnim, pryszczatym chłopakiem, nazywającym samego siebie górnolotnie demonologiem. Dzięki jego okultystycznym praktykom i egoistycznemu podejściu do życia Rincewindowi udaje się przedostać ze świata pomiędzy i wrócić do Świata Dysku. Oczywiście od razu obaj wskutek ingerencji osób trzecich (kogo, nie zdradzę) ruszają w wir przygody, a towarzyszą im oddany magowi Bagaż oraz papuga Jakmitam?Jakmitam? (to nie jej imię, postać bardzo zabawna). Wiem, że ta część jest nawiązaniem do Fausta Goethe'ego, którego jeszcze nie było mi dane przeczytać, więc pewnie niedługo sięgnę po ten klasyk.

Wędrówki Rincewinda i Eryka szczególnie po Piekle są niesamowicie zabawne. Przedstawienie nudy jako największej piekielnej kary dla ludzkich dusz, ale i dla demonów rozbawiło mnie do łez a nawet trochę mnie przeraziło. A już demony uczące się bycia złym od ludzi? Jakie to wszystko prawdziwe. Po rozczarowującym dla mnie Czarodzicielstwie Eryk okazał się zjawiskowy. Jest krótki, zwięzły, ale pełen treści i zaskakujących zwrotów akcji. Pratchettowi udało się w bardzo krótkiej jak na niego części zmieścić wszystko, co charakteryzuje jego prozę, a co najważniejsze uniknął niepotrzebnych dłużyzn i chaosu. Brakowało mi trochę rozbudowania postaci Eryka, jego egoistyczne podejście do życia jakoś nie doczekało się zrewidowania a on sam nauczki.

 

Moja ocena:4/6

 



wtorek, 17 marca 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/03/18 01:15:00
Szkoda, że Pratchett nas opuścił. Wierzę, że stworzyłby jeszcze całą masę ciekawych i niepowtarzalnych książek, choćby takich jak "Eryk". Tę powieść wspominam całkiem dobrze - bardzo cenię sobie te pozycje Terry'ego, w których występują nawiązania do klasyki bądź do naszej współczesności. Takie utwory zyskują dodatkowy wymiar :)
-
2015/03/18 11:59:45
Też wierzę, że by tak było. Ale cóż Śmierć nie robi wyjątków - nawet dla kotów. Mnie te pozycje nawiązujące do klasyków przyprawiają o wyrzuty sumienia:) bywam straszną ignorantką. Z drugiej strony motywują do nadrobienia zaległości w niedalekiej przyszłości.