O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Daniel Stein, tłumacz Ludmiła Ulicka

O serii Mistrzowie prozy wydawnictwa Świat Książki wspominałam przy okazji pisania o książce Arthur & George Julian Barnes'a i ponieważ jest ona bardzo ciekawa bez wahania zdecydowałam się na zakup powieści Ludmiły Ulickiej. Kosztowało mnie to jedyne 9,90 zł a lektura okazała się być bezcenna.

daniel

Już od pierwszych zdań tej powieści odczułam, że to będzie piękna i dobra literatura. Ma bardzo ciekawą formę, jest swoistą układanką, kolażem, patchworkiem złożonym z listów, zapisów wywiadów, wspomnień, wycinków z gazet, ogłoszeń. Składa się z pięciu części a każda kończy się listem samej autorki, w której dowiadujemy się jak dużo lat, czasu, nerwów i pracy poświęciła ona na ułożenie tej opowieści. Mamy tutaj mnóstwo postaci - fikcyjnych i żyjących, co zwłaszcza na początku sprawiało, że trochę się w nich gubiłam. Bohaterem, który łączy je wszystkie jest tytułowy Daniel Stein, postać autentyczna - Daniel Rufeisen - Żyd, który jeszcze w czasie trwania II Wojny Światowej przyjął chrzest i już w czasach pokoju wstąpił do zakonu. Historia jego życia jest niezwykle fascynująca, pełna cudów, pasji i niezłomności tego nietuzinkowego zakonnika. Jednak to, co mnie urzekło najbardziej to jego podejście do wiary. Pozwolę sobie na zamieszczenie dość długiego cytatu: "Od dawna wiemy, że pytanie Piłata: "Co to jest prawda?" to tylko retoryka. Ale pytanie: "Co to jest wiara?" to nie retoryka, lecz potrzeba życiowa. Zbyt wielu jest na świecie takich, którzy wierzą w reguły, w świece, rzeźby i inne atrybuty; w ciekawych ludzi i dziwne idee. Może więc szukać tu treści jest tak samo głupio, jak szukać prawdy? Ale ja chcę, żeby wiara, która dla każdego człowieka jest jego osobistą tajemnicą, została oczyszczona z łupin i śmieci. Aż do całego i niepodzielnego ziarna. Jedna rzecz - wierzyć, inna rzecz - wiedzieć, lecz najważniejsze ze wszystkiego to wiedzieć, w co się wierzy" (str.109) Sam też wierzył w człowieka, bo własnie w nim widział Boga i nawet nie umiem wyrazić jak bardzo podzielam jego, bądź autorki zdanie. Daniel Stein, tłumacz tytuł ten określa naszego zakonnika nie tylko jako tłumacza w powszechnym rozumieniu tego słowa, którym był w czasach wojny, ale również jako osobę tłumaczącą innym świat, Boga, człowieczeństwo. Pomagającą dostrzec właściwą drogę, ale w nie narzucający sposób. 

Oczywiście powieść ta to nie tylko Stein, ale losy wielu Żydów, którzy przeżyli Holocaust, życie w getcie, to także Arabowie chrześcijanie wadzący w Izraelu tym pierwszym oraz muzułmanom, to potomkowie niemieckich zbrodniarzy, komuniści, cały szereg ciekawych, niezawsze pozytywnych postaci. To także zapis wielu poglądów, podejść do wiary, walki o wyznaniową hegemonię w Izraelu (ale mającą miejsce na całym świecie). To piękna, mądrą, filozoficzna układanka. Porwała mnie zupełnie. Smakowałam się w każdym zdaniu, a religijno-filozoficzno-historyczna tematyka okazała się tym za czym niezmiernie tęskniłam. W czasie lektury przypomniały mi się też takie cudne powieści jak Akty wiary Ericha Segala oraz Przestrzeń za Szkłem Simona Mawer'a, które szczerze polecam. Nie ukrywam, że jestem zakochana w tej książce i na pewno sięgnę jeszcze po prozę Pani Ulickiej. Jest świetna.

Moja ocena:6/6

czwartek, 12 marca 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/03/12 19:41:30
Ogromnie cenię sobie serię, w której została wydana ta książka, chociaż jak dotąd znam ją za sprawą tylko jednego utworu - miałem przyjemność czytać "Spokój doskonały" izraelskiego pisarza Amosa Oza. "Daniel Stein, tłumacz" także wydaje się świetną lekturą - podoba mi się już ta tytułowa wieloznaczność, która daje kilka potencjalnych płaszczyzn interpretacyjnych. Trafiłaś na naprawdę interesującą pozycję i to w śmiesznie niskiej cenie. Chociaż jeśli się nad tym zastanowić to jest to trochę smutne, że naprawdę dobre utwory, porządnie i starannie wydane, można dzisiaj kupić za ceny mieszczące się w przedziale 10 - 20 złotych.
-
2015/03/12 20:16:34
Mam jeszcze kilka książek z tej serii uzyskanych w podobnie śmiesznej i niskiej cenie. Z jednej strony to, że udało mi się zdobyć je tak tanio mnie cieszy, a z drugiej nie mogę przeboleć, że szmatławiec (zdołałam przeczytać tylko fragmenty) 50 twarzy Greya zdobywa miliony. Ale życie nie jest sprawiedliwe, najważniejsze, że jeszcze umiem takie perełki docenić.