O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Przemiany Harry Mathews

Książka ta wpadła w moje ręce na kiermaszu książek zorganizowanym na pierwszym BigBookFestivalu. Aż trudno uwierzyć, że kosztowała mnie tylko złotówkę. Oczywiście dość długo leżała na mojej półce zanim po nią sięgnęlam, ale cieszę się, że zrobilam to dopiero teraz.

przemiany

Powieść ta jest niewielkich rozmiarów. Historia w niej opisana rozpoczyna się od wygrania przez narratora w bardzo specyficznym konkursie zabytkowej ciosły. Jako jej posiadacz staje się też głównym spadkobiercą pana Wayla, od którego rzeczony przedmiot dostał. Jednak by testament się wypewniła nasz główny bohater musi odpowiedzieć na trzy pytania. By znaleźć odpowiedzi wyrusza w podróż do miejsc głównie związanych z religią Sylwian. 

Książka ta wypełniona jest absurdalnymi opowieściami. Jedną z nich jest historia pewnego młodego człowieka, który wiedziony chęcią szybkiego zysku sprowadza kaktusy, których igły zawierają narkotyk. Jednak nieszczęśliwie rozładowując jeden z transportów pełen kaktusów wpada w nie, a jego ciało zostaje wręcz porażone ilością wszczepionego w nie narkotyku. Ta historia rozbawiła mnie do łez, choć ostatecznie jest to historia tragiczna. Te groteskowe, pełne dziwnych pomysłów opowieści są bardzo mocną stroną tej książki, sprawiają, że czerpie się z niej prawdziwą przyjemność.

Tym, co wyróżnia Przemiany z mnóstwa innych pozycji są liczne zabiegi stylistyczne jakimi posługuje się Mathews. Mamy tutaj listy, opowiadania, poezję. Co więcej część postaci wypowiada się w specyficzny sposób: jedni ucinają pierwsze litery wyrazów, drudzy w ogóle zamieniają litery w wyrazach. A czytanie takich dziwnych konstrukcji, ich rozszyfrowywanie jest naprawdę dobrą zabawą.

Czytając miałam niestety nieodparte wrażenie, że nic z tego nie rozumiem. Szukałam wraz z narratorem odpowiedzi na zadane mu pytania, ale błądziłam bardziej niż on. To uczucie braku sensu w tej historii, braku jakiegokolwiek znaczenia utrzymało się we mnie do końca. Może stąd to szokujące dla większości zakończenie przyjęłam ze spokojem. Po przeczytaniu posłowia pocieszyłam się, co prawda na krótko, tym że Mathews twierdził, że "powieść ma być powieścią". Później jak już Tomasz Mirkowicz autor notki zaczął objaśniać wszelkie odniesienia w powieści moja radość nieco osłabła. W każdym razie Przemiany to naprawdę ciekawa pozycja. Niepowtarzalna, absurdalna, groteskowa i intrygująca.

 

Moja ocena:4/6

 

Książkę przeczytałam w ramach akcji: Czytamy książki nieoczywiste

1

środa, 11 lutego 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/02/11 19:49:37
Piękna sztuka Ci się trafiła! Antykwariaty, kiermasze, wymiany książek to świetne miejsca i okazje, by odnaleźć literackie perełki, "książki nieoczywiste". A ilekroć czytam o akcjach typu Big Book Festival to odczuwam drobną gorycz, że nie mieszkam w dużym Polskim mieście, gdzie takie przedsięwzięcia zdarzają się regularnie, a i biblioteki lepiej wyposażone są :)

A tak jeszcze a propos twórczości pisarza - sprawdziłem tego jegomościa i widzę, że był on członkiem grupy literackiej OuLiPo. To wiele wyjaśnia w kwestii niezwykłej formy i niebanalności utworów. Ja poznałem innego przedstawiciela tego awangardowego tworu - Włocha Italo Calvino (polecam "Jeśli zimową nocą podróżny"), kojarzę także Francuza Raymonda Quenau.
-
2015/02/12 21:45:49
Też się niezmiernie cieszę, że udało mi się złapać cos takiego. Zwłaszcza, że w momencie kiedy dostałam się do pomieszczenia wyprzedaży był on już bardzo przebrany. Też sobie cenię takie wydarzenia w Warszawie, ake mogłabym z nich zrezygnować byleby tylko moc na podobnych warunkach żyć w moim ukochanym, małym miasteczku.
-
2017/02/16 18:35:22
Jedna z moich najbardziej ulubionych książek. Za wyobraźnię, wiedzę, warsztat, poczucie humoru, za coś pomiędzy tymi wszystkimi elementami. Cieszy mnie fakt istnienia Twojego bloga. Jest coś dla mnie szczególnego w takiej szczególnej relacji z książkami. Może być w tej szczególnej relacji z książkami wiele szczególnych rzeczy, wynikających z wielu różnych powodów, ale mniejsza o większość :) - cieszę się, że mogę spotkać się na nim z książkami, do których, ktoś ma osobisty stosunek, i o nim pisze. Mam nadzieję, że znajdę wśród tych tytułów coś, z czym się wcześniej nie spotkałem, a z czym, w efekcie Twojego wpisu, będę chciał się spotkać. Sam w pewnym momencie zacząłem dotykać materii i przestrzeni książki. Więcej rysując niż pisząc. Obecnie więcej zapisując i rysując, notując niż pisząc, tworząc, kreując za pomocą słów. czas pokaże. Zapraszam na www.walfot.blox.pl (przewijając w dół,cofając się w tył można dotrzeć do Nieskończonych fragmentów większej całości, Mapy czasu). Zapraszam.
-
2017/02/17 10:35:25
Dziękuję za tak miły wpis. Również mam nadzieję, że znajdziesz tutaj, u mnie coś, co zachęci Ciebie do spotkania z czymś nowym, innym. A ja pospiesznie przechodzę do odkrywania Mapy czasu:)