O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Czarodzicielstwo Terry Pratchett

Po zachwycającym Morcie, choć obiecywałam sobie przerwę sięgnęłam po kolejną historię stworzoną przez Pratchett'a Czarodzicielstwo. Urokowi uległam już w bibliotece szukając tej pozycji, gdyż pomimo tego, że nawet trzymałam ją w rękach, udałam się do bibliotekarki w panice, że nie mogę jej znaleźć. Do dziś nie wiem jak to się stało, chyba pomroczność jasna mnie dopadła. W każdym razie był to największy urok jakiego doznałam w związku z tą pozycją.

czarodzicielstwo

Czarodzicielstwo zapowiadało się świetnie. Na świecie pojawia się czarodziciel, którego egzystencja a przede wszystkim siła magiczna zagraża istnieniu całego świata. Ponownie do roli wybawiciela ludzkości wytypowany zostaje Rincewind, któremu towarzyszyć będzie znany nam już Bagaż oraz nowe postaci Conena oraz Nijel Niszczyciel. Nasz Rincewind oczywiście jest uroczo nieporadny a przy tym przejawia zachowania nie przystające magom- zainteresowanie płcią przeciwną, bynajmniej nie platoniczną. Egzamin zdaje też przedstawienie udziału w ratowaniu świata bibliotekarza - orangutana. Niestety niewątpliwy potencjał reszty postaci nie został przez Pratchett'a wykorzystany. Cała historia została też wyjątkowo chaotycznie poprowadzona. Nic się nie zgadza, a wydarzenia zmierzają donikąd. Wątek z Bagażem rozczarowuje na całej linii, zdaje się być zapchajdziurą, a można było go pokierować zupełnie inaczej. Szkoda.


Twórca Świata Dysku nie zawiódł jeśli chodzi o przesłanie i poczucie humoru. Nadal jest mądrze i zabawnie, choć na tle poprzednich części wypada to blado. Jednak nie na tyle, by zniechęcić mnie do rezygnacji z kolejnych odwiedzin w tym fantastycznym świecie.

 

Moja ocena:3,5/6

piątek, 27 lutego 2015, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2015/02/28 11:54:37
Wydaje mi się, że czytałem tę książkę, ale kompletnie nie pamiętam jej fabuły. To chyba najlepiej świadczy o sile tego utworu :) Niestety, ale Pratchett napisał kilka powieści tak doskonałych, tak zabawnych, tak ironicznych, że sam postawił sobie bardzo wysoką poprzeczkę. Bardzo trudno ją przeskoczyć, ba, niekiedy ciężko jest w ogóle zbliżyć się do niej :)

Cieszę się, że mimo tego drobnego niepowodzenia, nie zrażasz się do Terry'ego. Ufam, że autor zdoła Cię jeszcze pozytywne zaskoczyć :)
-
2015/03/02 09:59:40
Tak już czekają na mnie kolejne części Mort oraz Trzy wiedźmy, a słyszałam, że ta druga jest świetna i trzyma poziom. Co do Czarodzicielstwa, gdyby wyeliminować chaos ze stron i bardziej uporządkować zdarzenia, myślę, że mogłaby to być świetna lektura. Coś każdy ma swoje lepsze i gorsze książki, nie mogło być inaczej i w przypadku Terry'ego.
-
2015/03/12 22:05:05
Ech, niestety Terry nie napisze już więcej żadnej książki. Szkoda, że Śmierć nie dał mu jeszcze trochę czasu - 66 lat to całkiem młody wiek.