O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Blask fantastyczny Terry Pratchett

Terry Pratchett coraz bardziej mnie zachwyca. Blask fantastyczny okazał się jeszcze lepszy niż Kolor magii, a tego się nie spodziewałam. Pożegnałam się z Rincewindem i Dwukwiatem w dość ciężkich okolicznościach, zwiastującyh raczej ich koniec niż kontynuowanie opowieści, więc tymbardziej kolejna z nimi część cieszy.

blaskDo Świata Dysku zbliża się wielka czerwona gwiazda, która prawdopodobnie dąży do jego zniszczenia. Uratować go może jednoczesne wypowiedzenie ośmiu najpotężniejszych zaklęć z więlkiej księgi Octavo. Sęk w tym, że jedno z nich zamieszkało w głowie naszego nieszczęsnego Rincewinda, który stał się obiektem poszukiwań innych magów - wśród nich żądnego władzy Trymona.

W ucieczce magowi towarzyszy Dwukwiat, pierwszy turysta w Świecie Dysku, jego Bagaż oraz nowe postaci Cohen Barbarzyńca, 87 letni szepleniący z powodu braku zębów bohater oraz uratowana z rąk druidów - Bethan. Ich przygody znowu ocierają się o absurd i są pełne bardzo dobrego poczucia humoru. Czytając śmiałam się do rozpuku, nie raz obdarzając współpasażerów powstrzymywanym parsknięciem. 

Pratchett zgrabnie operuje symboliką znaną z baśni, przeobraża klasyczne historie na własne i to jest piękne jak można się w tym odnaleźć. Z jednej strony poznawać i odkrywać nieznane, a z drugiej czuć się bezpiecznie napotykając bliskie nam miejsca. Blask fantastyczny tak jak poprzedni Kolor magii jest mądry, zabawny, odstresowujący i zaskakujący. Albo po prostu fantastyczny. 

 

Moja ocena:5,5/6

środa, 17 grudnia 2014, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2014/12/18 00:50:45
Ta umiejętność transformacji znanych mitów, legend, podań oraz elementów znanych z popkultury oraz otaczającej nas codzienności do opowieści pełnych absurdu i ironii została przez Pratchetta doprowadzona do perfekcji. Ekipa złożona z Rincewinda, Dwukwiata oraz Kufra jest po prostu niesamowita i potrafi bawić do łez - podobne niekontrolowane ataki śmiechu przechodziłem jeszcze tylko podczas lektury "Autostopem przez Galaktykę". Ha, z tego powodu książki Pratchetta ciężko czyta się w miejscach publicznych - człowiek łatwo wychodzi na wariata :)

Pan Cohen to również b. sympatyczny osobnik - całkiem dobre opowiadanie z jego udziałem zatytułowane "Trollowy most" można odnaleźć w antologii "W hołdzie królowi", poświęconej twórczości Tolkiena :)
-
2014/12/18 19:05:33
Rzeczywiście Prachett jest niesamowity:) Już wypożyczylam kolejną część i planuję czytać ją w drodze do domu na święta. A na "Autostopem przez Galaktyk ę" poluje od dłuższego czasu.

ps. Przepraszam za błędy, ale nie opanowalam jeszcze pisahia nadotykowych sprzętach;)