O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Źródło Ayn Rand

Wczoraj po przeszło miesiącu ukończyłam czytanie Źródła. Wciąż jestem podekscytowana, zafascynowana, zauroczona i w pewnym sensie znokautowana tą powieścią. Jednocześnie nie mogę uwierzyć i darować sobie, że nie słyszałam o tej książce wcześniej. Jak to możliwe, że nie jest wymieniana w rankingach 100 książek, 50 czy jakiejkolwiek innej liczby, które trzeba przeczytać?

zrodli

Źródło przedstawia historię młodego, utalentowanego architekta- Howarda Roarka, którego charakteryzuje niezwykła uczciwość i wierność swoim poglądom. Jest to postać samowystarczalna, niezależna, żyjąca w pełnym tego słowa znaczeniu. Architektura w tej książce jest jedynie tłem dla przedstawienia walki jaką musiał stoczyć Howard, środkiem, by pokazać cechy jakie powinien posiadać człowiek. Autorka postawiła przed swoim bohaterem jeden cel - ukazać triumf jednostki i postanowiła mu drogę do jego osiągnięcia jak najbardziej skomplikować.

Znając zamysł autorki, podział powieści na cztery rozdziały nazwane od imion bohaterów przedstawiających różne wartości stał się dla mnie zupełnie jasny i spójny. Poznajemy zupełną odwrotność Howarda- Petera Keatinga, dla którego liczy się jedynie to jak jest odbierany przez innych ludzi, sukces-nieważne na czym został zbudowany, bynajmniej nie na własnej, ciężkiej pracy. Ellswortha Toohey'a człowieka bez skrupułów, o niskim poczuciu wartości, który dzięki swojemu zawodowi - krytyk literacki, jest w stanie wpływać na innych ludzi, narzucać im co mają myśleć. Wychwalający przeciętność, negujący wartość ego, szerzący pogląd, że tym, co jest najważniejsze to rezygnacja z własnego "ja" dla dobra ogółu. Pragnący władzy, a tę - jak wierzy - można osiągnąć odbierając ludziom ich "ego", indywidualność. Tym, co charakteryzuje najlepiej jego poglądy jest wychwalanie równości. Ostatnim, któremu został poświęcony rozdział to Gail Wynand - człowiek bogaty, posiadający ogromne wydawnictwo drukujące "Sztandar" - najlepiej sprzedający się tytuł wśród mas. Pragnie władzy i posiada ją, zapominając, że ta ma dwa końce.

Powieść ta jest znakomita. Posiada nie tylko wciągającą fabułę, ale reprezentuje ideę, która nie traci na wartości, ani nie podlega upływowi czasu, który minął od wydania Źródła. Postać Howarda Roarka jest budowana z niezwykłą konsekwencją i wiarygodnością, a dodanie do historii bohaterki Dominique Francon, którą sama Ayn Rand nazywa kapłanką doskonałą zwiększa napięcie i komplikuje drogę bohatera do celu. 

Brakuje mi słów, by opisać ogrom myśli, które towarzyszyły mi w czasie tej lektury. Ciągle przetwarzam ideę w niej zawartą, analizuję ją, obracam, przyglądam się jej z różnych stron. Myślę, żę ten proces jeszcze długo będzie toczył się w mojej głowie. Ta książka jest dla mnie objawieniem i już znalazła miesjce na piedstale obok innych równie ważnych dla mnie. 

Polecam wszystkim. To jest książkowy mustread.

 

Moja ocena:6/6

niedziela, 06 lipca 2014, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2014/11/13 10:31:30
Ha, skoro tak wychwalasz tę lekturę, to jestem pewien, że warto po nią sięgnąć. Interesuje mnie głównie ze względu na konflikt "ja" vs. "dobro ogółu". Ten temat jest bardzo, bardzo wciągający - w kulturze Zachodu głęboko posunięty indywidualizm, koncentracja na samorealizacji, własnych potrzebach są niejako wyznacznikiem stopnia zaawansowania cywilizacji. Tymczasem na Wschodzie sprawy przeważnie przyjmują inny obrót - jednostka i jej rola jest ściśle związana ze społeczeństwem, którego stanowi integralną część. O tym jak różnie pojmowane jest "ja" można przekonać się choćby na podstawie lektury świetnej książki "Jestem kotem", autorstwa Sseki Natsume.
-
2014/11/13 11:33:15
Atlas zbuntowany jest właśnie takim opisem roli wybitnych jednostek w społeczeństwie. Chociaż ta rola ciągle opiera się na indywidualnych cechach tych jednostek:) Tymczasem uciekam do recenzji "Jestem kotem" - zapowiada się intrygująco.