O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Fioletowy hibiskus Chimamanda Ngozi Adichie

Książka ta wpadła mi w ręcę prawie rok temu za jedyne 12 złotych!!! - tak ten wpis mogła by rozpocząć blogerka "lajfstajlowa", którą na szczęście czy nieszczęście nie jestem. Cieszę się, że istnieją tzw. "tanie książki", gdzie kupując zazwyczaj spędzam więcej czasu niż w popularnych księgarniach, gdyż poszukuję i rozważnie dobieram kolejne lektury. Takim rozważnym zakupem była wyżej wspomniana nigeryjska powieść i żałuję tylko, że czekałam z jej lekturą tak długo.

fioletowy

Adichie w swej powieści zabrała nas do świata nastoletniego rodzeństwa, piętnastoletniej Kambili, która nas po tym świecie oprowadza i jej siedemnastoletniego brata - Jaja. Świat ten bynajmniej nie należy do tych, w których chcielibyśmy się znaleźć. Pod otoczką sielankowego, rodzinnego i pełnego miłości życia, kryje się dom pełen strachu i władzy ojca tyrana, gorliwego katolika.

Autorka przemawiając do nas głosem dorastającej dziewczyny w sposób niezwykle namacalny, mocny, niewinny oddała strach i podporządkowanie całej rodziny odczuwane wobec ojca. Bardzo wiarygodnie przedstawiła jak takie życie sterowane, zaplanowane, bez miejsca na spontaniczność, własne zdanie, a nawet śmiech może wyglądać. Jak z łatwością, za pomocą kar można ubezwłasnowolnić swoich najbliższych, jak w imię religii odrzucić szczęście tych, którzy kochają nas najbardziej. Jak można żerować na tej miłości i oddaniu, co wydało mi się straszniejsze niż stosowanie kar cielesnych.

Oczywiście oprócz opisów tyranii, poznajemy inne życie. Również ograniczone, ale przez biedę, nietolerancję, codzienne trudy, jednak mimo wszystko szczęśliwe. Ten świat reprezentuje ciotka rodzeństwa, jej dzieci i zaprzyjaźniony ksiądz Amadi. Są oni pełni życia, z dumą wyrażają własne opinie, są wolni, a jednak religijni. Oddani Bogu, ale pełni szacunku dla tradycji, dla wiary straszych. To wszystko jest równie wyraziście oddane i przede wszystkim nie jest sielankowe, pozbawione złych stron. 

To co mnie zachwyciło w Fioletowym hibiskusie  to prostota języka, zwięzłość dialogów, które lepiej oddały terror panujący w domu Kamibili i Jaja. Zobrazowanie dwóch odmiennych światów, ale bez zbytniego wybielania jednego a oczerniania drugiego. Nie ukrywam też, że jest to książka dla mnie zupełnie nowa przez swoją egzotyczność (to moja pierwsza nigeryjska powieść), co być może też wpłynęło na mój entuzjastyczny jej odbiór. Najlepszą moją oceną tej prozy jest na pewno to, że nie mogę się doczekać kolejnego z nią spotkania. Serdecznie polecam!!

Moja ocena:5/5/6

poniedziałek, 02 czerwca 2014, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har