O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Ostatnie dwa spotkania z Jo Nesbø

W końcu przyszedł czas na dwie ostatnie części z serii Jo Nesbø. Pomimo tego, że ostatnia lektura przyniosła mi raczej rozczarowanie dość optymistycznie zabrałam się za dziewiątą z kolei - Upiory. I muszę przyznać,  że nie spodziewałam się, że Nesbø jeszcze zaskoczy mnie czymś innym niż nieoczekiwanym zakończeniem. A jednak.

jo

Upiory odbiegają od pozostałych części. Nie znajdziemy tutaj zwykłego, policyjnego śledztwa, tylko nielegalne, prowadzone na własną rękę przez Harry'ego. Ale to nie jest to, co zaskakuje. Zaskakują emocje jakie zostały we mnie wywołane; nie czytałam tej części jak zwykły kryminał, ale raczej jakbym była obserwatorem relacji między "ojcem" a "synem". To związek Holego z Olegiem jest tutaj głównym bohaterem, fascynującym, trudnym, zdumiewającym, pełnym skrajnych uczuć. A sam Nesbø całkiem zgrabnie podjął się opisania wpływu jaki wywiera się na tych, których w pewnym sensie się oswoiło. Co więcej zrobił to tak, że po trzech tygodniach od zakończenia lektury, gdzieś tam myślami wracam do tego tematu, a przy kryminałach raczej mi się to nie zdarza.

policjaPolicja jest taka jak o niej piszą. Ekscytująca, trzymająca w napięciu, bezwzględna, pełna zwrotów akcji, niebanalna. Nesbø po raz kolejny igra z czytelnikiem, mami nas kolejnymi wyjaśnieniami morderstw, podsuwa nam pod nos co raz to nowych podejrzanych, pozwala nam wierzyć, że rozwiązanie jest tuż za rogiem. Co więcej okazuje się być autorem okrutnym, potrafiącym ot tak odebrać czytelnikom ich ukochanych bohaterów.

Wydaje mi się, że trochę przesadziłam z tempem czytania serii Nesbø. Nie chodzi o to, że zmarnowałam czas, ale mogłam sobie wszystko bardziej rozłożyć w czasie. Pomimo fascynujących dwóch ostatnich części, nie umiałam się już nimi delektować tak, jak tymi wcześniejszymi. Nie zmienia to jednak faktu, że zostałam wielką i oddaną fanką Harry'ego Hole

środa, 23 kwietnia 2014, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har