O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Jo Nesbø - pierwsze spotkanie razy 3

Mam wielką słabość do kryminałów, więc staram się omijać je szerokim łukiem, a zwłaszcza serie, bo jak już w nie wpadnę to żegnajcie inne gatunki! I tak stało się tym razem, wiosenno-zimowa aura, która z zimą niewiele ma wspólnego oprócz tego, że sennie jest i ciemno już od listopada nastroiła mnie na ten a nie inny gatunek. Zdecydowałam się na Nesbø. Przeczytałam kilka świetnych recenzji na temat jego twórczości i postanowiłam spróbować - na próbę zakupiłam 3 tomy i wpadłam w ciąg.


nietCzłowiek nietoperz to pierwsza część serii z kontrowersyjnym śledczym Harrym Hole w roli głównej. Wyruszamy w niej do Sydney, by rozwiązać zagadkę śmierci rodaczki norweskiego policjanta. Wkraczamy wraz z nim w świat pełen podejrzanych lokali, narkotyków, ale również poznajemy ciekawe wierzenia Aborygenów, którymi autor przeplata wydarzenia z niesamowitą lekkością bawiąc się zawartymi w nich symbolami. Fabuła jest wciągająca, Nesbø bawi się z nami ciągle zmieniając podejrzanych, dlatego zakończenie może być zaskoczeniem. Opisy zwłaszcza stanów upojenia alkoholowego są wyraziste i bardzo realistyczne, (nie pijąc czułam się jak po trzech głębszych). Człowiek nietoperz okazał się na tyle wciągający, a postać Harry'ego na tyle intrygująca i w pewnym sensie sympatyczna, że z radością sięgnęłam po kolejny tom.

W Karaluchach udajemy się do Tajlandii, by przemierzać zatłoczone, głośne ulice gorącego karaBangkoku w poszukiwaniu mordercy norweskiego ambasadora. Jest duszno, tajemniczo, strasznie i zagmatwanie. Nesbo znowu znakomicie rozbudowuje śledztwo, zagadka nie zostaje rozwiązana za szybko, ale nie ma też zbędnych dłużyzn, od których nie każdy autor umie uciec. Hole, jak i w pierwszej części zagubiony, porywczy i ciągle ujmujący.

czerTrzeci tom z serii pod tytułem Czerwone gardło wciągnął mnie najbardziej. Uwielbiam takie śledztwa, w których, by znaleźć rozwiązanie musimy cofnąć się w czasie. Uwielbiam, gdy wydarzenia teraźniejsze przeplatane są dziennikami, wspomnieniami, wycinkami z przeszłości - a jeszcze bardziej, gdy te przeszłe dzieje związane są z historią danego kraju, w tym przypadku Norwegii. Hole po ostatnim śledztwie długo musiał lizać rany, ale mógł liczyć na pomoc swojej partnerki policyjnej Ellen, dzięki czemu znowu mamy go w akcji. Sama fabuła rozgrywa się na wielu płaszczyznach, mamy dwie powiązane ze sobą sprawy, jeden punkt zaczepienia. Jest intrygująco, wciągająco, tragicznie i krwawo. Ta część jest naprawdę jak film, dialogi są niewymuszone, tło rozpisane krótko, ale obrazowo. Pomimo dużej ilości stron znowu obyło się bez dłużyzn, a Hole z każdą strona staje się nam bliższy i pokazuje inną swoją stronę.

Zasiadłam już do czwartego tomu i coś czuję, że dopóki nie przeczytam wszystkich 10 nie sięgnę po inną książkę. Jestem na siebie zła, ale i spędzam miło czas, więc jakoś się ten stan wyrównuje. W każdym razie z czystym sumieniem polecam 3 pierwsze tomy i mam nadzieję, że po kolejnych moje podejście się nie zmieni.

czwartek, 02 stycznia 2014, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har