O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Tysiąc wspaniałych słońc Khaled Hosseini

tysiac

Khaled Hosseini po raz kolejny swoją powieścią składa najpiękniejszy hołd miejscu swojego pochodzenia. Bo tym właśnie jest pisanie o swoim kraju, przybliżanie jego historii i historii ludzi, którzy w nim żyją nam - czytelnikom.

Hosseini jest też kolejnym pisarzem, który tak pięknie i empatycznie przedstawia kobiety, ich naturę oraz uczucia. Kolejnym, który właśnie kobiety wybrał na przewodniczki w swej powieści i pozwolił im poprowadzić nas przed wszystkie oblicza Afganistanu. To z Mariam i Lajlą doświadczamy życia jako harami (bękart), trudnej relacji żon jednego mężczyzny, życia w aranżowanym małżeństwie, przemocy w rodzinie. Wraz z nimi przyjmujemy kolejne rządy, oglądamy bratobójcze walki, tracimy bliskich. Zmagamy się z kolejnymi zarządzeniami zmieniających się jak w kalejdoskopie władz Afganistanu, szczególnie mocno dotykających kobiety - dającymi im raz dodatkowe prawa, innym razem zamykającymi ich we własnym domu jak w więzieniu, zaklejącymi im usta. Ale też odkrywamy miłość, której ni zniszczył upływ czasu i siłę przyjaźni.

Tysiąc wspaniałych słońc jest opowieścią o sile. Sile kobiet, miłości i nadziei. Czytając ma się wrażenie, że każdy cios zadany bohaterom tylko ich wzmacnia, zostaje przekuty w siłę. Zdaje się wręcz, że Afgańczycy jako naród sam w sobie, jest takim kowalem, który zniszczenie ciężką pracą przekuwa w nowy, lepszy twór.

Hosseini ponownie zdobył moje serce. Nie tylko mnie wzruszył, ale przede wszystkim pokazał, że ludzka siła jest niezmierzona i nieskończona. Za to mu dziękuję.

 

Moja ocena:6/6

niedziela, 17 listopada 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har