O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Dziewczyna z sąsiedztwa Jack Ketchum

ketchym
Sięgnęłam po tę książkę ot tak. Bez przygotowania, bez zastanawiania się, co mnie spotka, bez przeczytania jakiejkolwiek recenzji na jej temat. I popełniłam błąd. To co w niej znalazłam przerosło mnie i totalnie sponiewierało. Może gdybym nie odpuściła sobie wstępu od Stephena Kinga nie przeżyłabym takiego szoku.

Nie będę pisać o fabule, bo nie mam ochoty nawet o niej myśleć. Ta książka jest porażająca. Niewygodna. Wymięła mnie. Pozostawiła z uczuciem niesmaku, bezbrzeżnego poczucia niesprawiedliwości. Wstawiła w miejsce ofiary. cały czas czytając miałam nadzieję, że chociaż ten miły chłopak z sąsiedztwa mi pomoże i zakończy ten koszmar.  Ale niestety okazał się przedłużaczem cierpienia, dawcą nadziei, ale nie rozwiązania.

Ta książka przewraca mózg na drugą stronę. Odbiera wiarę w drugiego człowieka. Rozdziera. Czytałam ją z wypiekami na twarzy z emocji, z gorączki. Nie mogąc uwierzyć, że ktoś się odważył coś takiego opisać. Co prawda słowo od autora trochę mnie uspokoiło. Pozwoliło zrozumieć dlaczego podjął taki temat a nie inny, jednak nie na tyle, by uznać spotkanie z jego utworem za udane (?).
 
Nie jestem też w stanie ocenić tej książki. Nie umiem odseparować się od jej treści, od ogromu cierpienia i bólu w niej zawartego. Wręcz czuję, że nie mogę jej ocenić, że nie powinnam - bo co mam tutaj ocenić? Budowanie napięcia? Język?
 
Poległam na tej książce emocjonalnie. To nie dla mnie. Nigdy więcej, choć trochę kusi, by zobaczyć co Ketchum jeszcze mógł napisać? Czy jest to równie wstrząsające? Może kiedyś. Na razie same takie myśli, dociekania wprawiają mnie w jakieś dziwne uczucie, wywołują wyrzuty sumienia.
 
Nie polecam jej nikomu kto jest bardzo uczuciowy, nadwrażliwy. Ja muszę się teraz ratować - w tym celu zakupiłam Złodziejkę książek, by przywrócić w sobie wiarę w ludzkość.

czwartek, 17 października 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har