O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Ręka, której nie kąsasz Ornela Vorpsi


ręka
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po lekturę napisaną przez kogoś z kraju, o którym wiem, że jest, jaką ma flagę, umiem go umiejscowić w historii, ale poza tym nie mam żadnego o nim wyobrażenia, żadnego obrazu. Taką książką jest  Ręka, której nie kąsasz, jej autorka jest Albanką, czyli wszystko się zgadza. Albania jest dla mnie czerwonym tłem, czarnym orlim kleksem.

Ta książka jest pocztówką. Jest zapisem z podróży, o podróży, o przygotowaniu do niej, o lotach samolotami, o pakowaniu. Jest spisem zapachów z dzieciństwa, zapachów ojczyzny, kuchni babci. Jest skargą. Wyrażaniem tęsknoty za krajem, w którym się wychowało, a jednocześnie niemocy - niechęci wobec powrotu. Autorce wystarczy przebywanie w kraju leżącym blisko jej, by poczuć zmęczenie, chęć uwolnienia, chęć powrotu do swojego nowego domu, na Zachodzie. A "kiedy kamień znajdzie się na swoim miejscu, ciąży!".

Ręka, której nie kąsasz jest drobną, cienką książką, ale o tak mocnej treści, że ciążyła mi w rękach. Jest pełna tęsknoty, intymnych wspomnień, osobistych uwag. Czytając ją czułam się trochę tak, jakby Vorpsi pozwoliła mi szperać w swoich szufladach, pełnych historii, choć o swoich obecnych pisze, że "Za granicą szufladom pojedynczej osoby albo rodziny" właśnie jej brakuje.

To piękna książka, niecodzienna, krótka, ale mocna.

Moja ocena:6/6

poniedziałek, 23 września 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

Komentarze
2016/09/14 18:11:18
Ha, co za piękny przypadek. Trafiłem na tę recenzję, bowiem planuję wycieczkę do Albanii i chciałem sięgnąć po książką autorstwa kogoś z tego kraju. Teraz już wiem, że "Ręka, której nie kąsasz" to b. dobry wybór i liczę, że uda mi się zdobyć tę pozycję jeszcze przed wyjazdem :)