O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Ostrygojady Susan Fletcher

ostrygojady

Ta książka ma niesamowitą okładkę, postać kobiety na granicy jawy i snu, mroczną i tajemniczą zarazem. Ale nie dlatego się za nią zabrałam, choć nie ukrywam, że dzięki okładce zwróciłam na nią uwagę. Kupiłam ją już dawno, bo przeczytałam o niej wiele pozytywnych recenzji, a sama historia wydała mi się bardzo ciekawa.

Akcja powieści rozgrywa się na wybrzeżach Walii, a historia opowiadana jest naprzemiennie - przeszłość miesza się z teraźniejszością. Narratorką jest Moira - 28 -letnia mężatka, która opowiada dzieje swojej rodziny i w pewien sposób spowiada się ze swojego postępowania siedząc przy łóżku swojej pogrążonej w śpiączce siostry - Amy.

 Moira jest bohaterką, którą trudno polubić, jednak nietrudno się z nią związać. Na początku pomyślałam, że nie polubię Moiry nigdy, bo jest zimna, chłodna, nieustępliwa i dziwna po prostu. Ale czy można tak w zupełnej pewności nie lubić kogoś kto się nam zwierza, rozlicza z przeszłością przed nami, otwiera nam drzwi i staje się przez to bliski? Ja tak nie umiem, próbuję zrozumieć i choć to zrozumienie nie jest całkowite, to nie umiem nie lubić, nie przywiązać się.

Ostrygojady są pełne cudownych poetyckich, nierozwlekłych opisów morza, snów, uczuć. Dłuższe zdania, opisy, przeplatane są krótszymi,czasem jednosłowami. Uwielbiam taki styl, niedokończonych myśli w jednym zdaniu, znajdujących koniec po kropce lub w następnym akapicie. Fletcher przemawiając przez Moirę otwiera przed nami chłodny świat Atlantyku, klifów i wzburzonych fal, zabiera w przestrzeń pełną ptaków, których istnienia nawet nie podejrzewałam, w sny wypełnione wodą i morską solą, piaskiem w oczach. Pokazuje nam, że człowiek jeśli chce być nieszczęśliwy to będzie do tego zmierzał, będzie robił to, czego nie powinien, choć już przewidział konsekwencje.

Mam nadzieję, że ta książka długo będzie we mnie. Że w dniach pełnych wątpliwości, mroku, będzie przypominała mi o sobie, że wspomnienie o niej będzie moim kołem ratunkowym. Ostrygojady pokazują, że możemy nie mieć czasu, by coś naprawić, zmienić nasze podejście, relację z kimś. Nie odbierają jednak nadziei - zawsze możemy zmienić siebie.

I tak. Będę tęsknić za Moirą.

Moja ocena:6/6

 

sobota, 03 sierpnia 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har