O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Dostatek Michael Crummey

dostatek

Powieść ta została wydana przez nowo powstałe gdańskie wydawnictwo Wiatr od Morza. A zabiera nas do Nowej Fundlandii, krainy chłodnej, nieprzyjaznej, odległej, zamieszkałej przez ludzi, którzy wciąż pragną miłości i dostatku, ciepła. Cała historia zaczyna się wraz ze znalezieniem wyrzuconego na brzeg humbaka, którego żołądek skrywał człowieka - białego, siwowłosego niemotę, a jego pojawienie się (jak można się domyślić) będzie miało wpływ na losy dwóch osad rybackich.

W notce od wydawcy dowiedziałam się, że autor nie kryje swojej fascynacji Marquez'em, a sam Dostatek jest po części na to dowodem. Czytając zastanawiałam się czy gdybym tego nie przeczytała, czy umiałabym sama odkryć to podobieństwo, czy to tylko sugestia sprawiła, że w pewnym sensie poczułam się jakbym wróciła do równoległego nastroju z Stu lat samotności.

Dostatek jest cudowną powieścią, niemal dwustuletnią podróżą wśród stron pełnych konfliktów, mieszania się religii z zabobonami, niespełnionych miłości, miłości trwałych jak skała, uporu, ciemnoty, a jednocześnie marzeń o lepszym jutrze, o innym świecie. Dwie rybackie osady przedstawione przez Crummey'a są hermetycznymi światami, które jednocześnie odpychają i przyciągają swoją odmiennością. I ciężko się z tymi światami i ich bohaterami rozstać, ciężko znienawidzić jednych i ciężko pokochać drugich, ale łatwo żywić dwa te uczucia równocześnie.

Now the once. To wyrażenie przetacza się przez całą powieść."To jakby powiedzieć: już niekiedyś. Teraźniejszość spleciona z przeszłością, a znaczy niedługo, trochę później, w jakimś bliżej nieokreślonym czasie w przyszłości. Jakby ostatecznie i tak nie było żadnej różnicy, jakby czas był tylko jedną chwilą nieustannie zataczającą kręgi wokół siebie samej.". I w takim "już niekiedyś" toczy się dla mnie historia stworzona przez Crummey'a, tutaj koniec jest początkiem, początek końcem. Dostatek jest jak karuzela, w tym samym miejscu wsiadasz, co wychodzisz.

Moja ocena:6/6

wtorek, 20 sierpnia 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har