O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Intryga małżeńska Jeffery Eugenides

intryga

Tak jak zapowiadałam sięgnęłam po kolejną powieść Eugenides'a, nazywanego ulubionym autorem pokolenia dzisiejszych 30-latków.

Język Intrygi małżeńskiej podoba mi się bardziej niż ten z Przekleństw niewinności - jego czytelność, złożoność, brak  niedomówień - sprawił, że łatwiej było mi się w tej powieści odnaleźć oraz bardziej zżyć się z bohaterami.

Najnowsza powieść Eugenides'a opisuje losy trojga młodych ludzi: Mitchella, Madeleine'a oraz Leonarda, których poznajemy wraz z ukończeniem przez nich studiów. Odtąd śledzimy ich próby odnalezienia się na progu dorosłości, odnalezienia samych siebie. Amerykanin z niesamowitą wyrazistością przedstawia nam 3 różne osobowości, 3 odmienne pomysły na samych siebie. Pokazuje cały proces przechodzenia z beztroskiego życia do dorosłości - przemyślenia, niepowodzenia, niepewność, która się z tym wiąże.

Czytając miałam uczucie totalnej beznadziei, przejmującego smutku. Bolączki trawiące bohaterów okazały się bliższe moim własnym doświadczeniom niż mogłam się spodziewać. To ciężka powieść, niełatwa, nieupiększająca niczego i zostawiająca czytelników z uczuciem niepewności, pustki. Jednak na tym polega jej urok. Jest prawdziwa.

 

Moja ocena: 6/6

środa, 10 lipca 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

  • ****J. Eugenides, The Mearriage Plot

    Minęło już trochę czasu, odkąd przeczytałam tę książkę i z tej perspektywy dochodzę do wniosku, że mi się nie podobała. Nie mówię, że nie była dobra. Była. Ale