O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Przekleństwa niewinności Jeffrey Eugenides

eugenides
Na tę książkę apetyt miałam od dawna, naczytałam się wielu pozytywnych opinii, reżyserka mojego ukochanego "Między słowami" nakręciła na jej podstawie film, a i sam temat wydał się intrygujący. Jeffrey Eugenides w dość nietypowy sposób porusza temat dojrzewania, wciągając nas w świat wydawałoby się typowych nastolatków. Szybko jednak dowiadujemy się, że poznamy historię 5 sióstr, które popełniają samobójstwo, a rozwiązania dlaczego tak się stało będziemy szukać wraz z ich szkolnymi kolegami. Wraz z nimi śledzimy ich wspomnienia, próbujemy wyczytać cokolwiek ze zwyczajów dziewczyn, z wypowiedzi sąsiadów, odkryć rąbek tajemnicy przeglądając zachowane zdjęcia i przedmioty.Jednocześnie domyślamy się jaki wpływ na życie chłopaków miała cała tragedia, jak odznacza się i piętnuję ich związki, dobór kobiet itp..

Same Lisbonki (siostry) jawiły mi się jak jętki, których obecność zaznaczana jest na wielu stronach powieści, kruche, a zarazem zdecydowane do przeżycia, jakby tylko jednego dnia życia. Odczytałam te jętki jako metaforę okresu dojrzewania, nastoletnich buntów, że w perspektywie dalszego życia i tego co nas spotyka, możliwości wyborów i trudności w podejmowaniu decyzji co dalej, to nastoletnie życie jawi mi się jak jeden dzień, mgnienie oka, wschód i zachód słońca zamknięty w sztywnej klamrze 24 godzin.

Pięknie to wszystko wyszło Eugenidesowi, choć czułam pewien niedosyt, jakby odchylił kurtynę swego talentu tylko na szerokość dwóch palców. Mam nadzieję, że ten głód zaspokoi Intryga małżeńska, której lekturę właśnie rozpoczęłam, a Przekleństwa zdecydowanie polecam, choć trochę nierówny rytm w zdaniach, to wciąga tak, że nie chce się przestać gubić tego rytmu wyklaskując słowa w głowie.

Moja ocena: 5,5/6

wtorek, 25 czerwca 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har