O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Czas Czerwonych Gór Petra Hůlová


czaqs

Petra Hůlová jest Czeszką, a ja nigdy nie byłam w Mongolii i moje wyobrażenia o niej można zamknąć w obrazach z filmu, który widziałam dawno temu, albo ze zdjęć, których internet jest pełny. Dlatego nigdy nie dowiem się na ile Mongolia z Czasu Czerwonych Gór jest prawdziwa, ale ja w taką Mongolię uwierzyłam.

Czas Czerwonych Gór jest historią 5 kobiet - 3 sióstr, ich matki i córki najstarszej z rodzeństwa, opowiedzianą z punktu widzenia każdej z nich. Jest historią pełną różnych prawd, ciężaru kobiecego życia, obowiązków, miłości i okrutnego losu. Przy czym nie jest to smutna opowieść, wyciskająca łzy, raczej jest to opowieść pokazująca na ile sposobów można sprostać temu, co życie nam daje, albo temu, co udało nam się z niego wyciągnąć.

To, co mnie w czasie lektury najbardziej zachwycało, to majestatyczne opisy stepu, kolorowanie słowem tej rozległej przestrzeni jaką jest Mongolia. Opisy te sprawiły, że bez zamykania oczu widziałam tę nieuchwytną przestrzeń nieba i wszechobecnego piasku, ujeżdżałam konie i łapałam wiatr we włosy spiętę w warkocze. Niezaprzeczalnym atutem powieści są także bardzo skrupulatnie opisane relacje w rodzinie, relacje między społecznością Mongolii, tradycje, zabobony, wierzenia tego ludu.

Czytając poznajemy tyle prawd, co narrator - to inne spojrzenie, że nie mogłam uciec od myślenia o własnej rodzinie, jak mało wiemy o sobie nawzajem, że nigdy nie mamy pewności czy poznajemy prawdę, czy tylko to, co ktoś chce nam pokazać. I ze ta niewiedza jest zarazem straszna, jak i zbawienna.

Kończąc zdecydowanie polecam, to kolejna książka, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, może nie tak efektownie jak Ból Kamieni, ale jednak.

Moja ocena:6/6

niedziela, 09 czerwca 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har