O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Zając o bursztynowych oczach. Historia wielkiej rodziny zamknięta w małym przedmiocie. Edmund de Waal

Edmund de Waal jest brytyjskim artystą ceramiki, który po tym jak odziedziczył po swoim dziadku-wujku kolekcję 264 netsuke (japońskie małe rzeźbione przedmioty, używane do mocowania sakiewki do paska wiążącego kimono) postanowił poznać historię pojawienia się tej kolekcji w jego rodzinie. W tym celu zebrał różne pamiątki, dokumenty przechowywane przez jego ojca, a następnie wyruszył w podróż i tak kolejno poznajemy dzieje jego rodziny w Paryżu, Wiedniu, Tokio, a także w Odessie.

zając

Książka ta nie należy do łatwych lektur, a zwłaszcza rozdziały, które opisują Paryż i życie nabywcy kolekcji Charles'u Ephrussiego - młodego kolekcjonera sztuki, przepełnione są różnymi opisami obrazów, mebli z różnych epok. Z tego powodu jeśli nie posiada się właściwej wiedzy z tej dziedziny, a przy okazji jest się dociekliwym, dużo czasu traci się na buszowanie w Internecie. Rozdziały te nie są jednak nudne, gdyż przy okazji poznajemy życie wyższej sfery Paryża II połowy XIX wieku, plotki jakimi się wymieniano, obyczaje, a nawet zostajemy dopuszczeni do prywatnej korespondencji pierwszego posiadacza netsuke z takimi znakomitościami, jak Proust czy Renoir.

Kolejnym miejscem, do którego trafiają netsuke jest pałac Ephrussich należący do pradziadków autora w Wiedniu. W rozdziałach poświęconych życiu w stolicy Austrii początku XX wieku, autor oszczędził nam rozległych wykładów o sztuce, a bardziej skupił się na opisie losów swojej rodziny, a także sytuacji Żydów od początku XX wieku aż do rozpoczęcia II Wojny Światowej w państwie Habsburgów. Rozdziały te są napisane z niesamowitym wyczuciem, ile poświęcić miejsca  danemu wydarzeniu, autor bardzo zgrabnie przeplata wydarzenia z historii z prywatnymi wydarzeniami swojej rodziny. Poza tym poznajemy w jaki sposób netsuke zdołało przetrwać całą II Wojnę Światową.

Ostatnim miejscem, które było domem dla netsuke przed trafieniem do Wielkiej Brytanii, jest Tokio. Tutaj autor przeprowadza nas pokrótce przez sytuację Japończyków w czasach okupacji amerykańskiej, a także przedstawia nam codzienne życie obcokrajowców w Japonii.

To, co w tej powieści podobało mi się najbardziej to, to że nie jest to jedynie suche przedstawienie faktów z życia rodziny autora, ale również podzielenie się jego osobistymi przemyśleniami, dylematami, obawami. Niewątpliwym atutem jest też to, że autor nie tylko opisuje dobre strony swojej rodziny, ale nie boi się wspominać o tych mniej godnych, tak wielkiego i bogatego rodu.

Lektura tej rodzinnej historii była dla mnie nie tylko zwykłym historycznym zapisem, ale też emocjonują, nieraz przerażającą, nieraz smutną opowieścią o rodzinie, która przetrwała pomimo niesprzyjającego losu.

Moja ocena:6/6

piątek, 10 maja 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har

  • Biały szlak

    Edmund de Waal - BIAŁY SZLAK. PODRÓŻ PRZEZ ŚWIAT PORCELANY - wyd. Czarne, Wołowiec 2017 Edmund de Waal jest uznanym na świecie artystą ceramikiem oraz krytykiem