O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Życie Pi Yann Martel

życie pi

Ach no sięgnęłam po nią, bo film chciałam zobaczyć. I tak się stało, że i przeczytałam i zobaczyłam, ale o filmie pisać nie będę.

Życie Pi podzielone jest na trzy części. Pierwsza przedstawia życie Pi w Indiach, jego wspomnienia i jego miłość do zwierząt,a przede wszystkim do Boga. Ta część podobała mi się niesamowicie, nie wystraszyło mnie rozprawianie o religii, jedynie zafascynowały, a pomysł żeby swojego bohatera uczynić wyznawcą aż trzech religi - od razu wkupił się w moje łaski.

Kolejna jest poświęcona zmaganiom Pi z naturą, gdy jako jedyny ocalały ludzki rozbitek dryfuje po oceanie. Jedynym jego towarzyszem jest Roger Parker - tygrys z zoo ojca Pi. Ta część jest fascynująca przede wszystkim dlatego, że idea jest szalona, miejce akcji jest ogromne a zmagania Pi opisane precyzyjnie, obrazowo, tak , że zamykając oczy sama dryfowałam po bezbrzeżnej wodzie.

Trzecia, ostatnia część zdradza nam koniec tej historii, więc nie będę się rozpisywać na jej temat. Zwłaszcza, że zakończenie może zaskoczyć, a nie chcę nikomu odebierać radochy.

Ta powieść ku mojemu zaskoczeniu okazała się skarbcem pięknych cytatów. Moim ukochanym stał się ten, z którym zgadzam się  całą sobą: "W życiu jest ważne to, żeby wszystko było właściwie zwieńczone. Inaczej człowiek zostaje ze słowami, które powinien był wypowiedzieć, ale nie wypowiedział i z sercem przepełnionym żalem".

 

Moja ocena: 5,5/6

poniedziałek, 15 kwietnia 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har