O książkach z serca, by utrwalić wrażenia
Blog > Komentarze do wpisu

Arthur & George Julian Barnes

Arthur & George Julian Barnes

Tę książkę kupiłam nie tylko dlatego, że była w promocji, ale również dlatego, że już byłam po lekturze znakomitych powieści Updike'a Pary oraz Chatwin'a Na czarnym wzgórzu z tej samej, serii Mistrzowie prozy.


Powieść złożona jest z czterech części, a każda z nich podzielona jest na bardzo krótkie rozdzialiki, zazwyczaj odnoszące się do dwóch tytułowych bohaterów Arthura i George. Arthur- to A.C.Doyle znany głównie jako twórca Sherlocka Holmesa, George Edajli jest postacią, znaną dzisiaj, dzięki znajomości z Doyle'em, skromnym prawnikiem, angielsko-hinduskiego pochodzenia, który zostaje niesłusznie oskarżony i osądzony.

Cała historia opisana przez Barnes'a oparta jest na autentycznych wydarzeniach. Dwie pierwsze części poświęcone są obu bohaterom, poznajemy każdego z osobna, ich dzieciństwo, doświadczenia, a wreszcie dorosłe życie. W trzeciej części Barnes łączy losy obu postaci. Bardzo podoba mi się sposób przedstawienia każdego z nich, naprzemienne rysowanie postaci, pokazanie różnic pomiędzy warunkami, w których dorastali; zgrabne wplatanie ich poglądów, pasji, pomiędzy wydarzenia.
Najbardziej ekscytującymi fragmentami książki wg mnie, są te poświęcone procesowi Edajli'ego, śledztwu oraz walce o sprawiedliwość. Jednak niemniej fascynujące są te opisujące codzienność życia obu bohaterów. Myślę, że niektórym osobom, opisy procesu mogą się wydać zbyt nużące, zbyt rozwlekłe, ale ja widzę w tym jeden wielki plus, dzięki temu w pełni został oddany spokojny charakter George'a, poza tym sama mogłam wczuć się w sytuację osoby bezpodstawnie oskarżonej, jej bezradność, poczucie niesprawiedliwości.

Barnes z niesamowitą lekkością połączył w swej powieści wątki kryminalne, psychologiczne i obyczajowe. Nie znalazłam w niej zbędnych, czy nużących opisów. Urzekł mnie sposób opisywania postaci - nienachalny, prosty, wyraźny, nie narzucający z góry oceny. Ponadto Barnes ma niezwykły talent do opisywania rzeczy, które na co dzień uważam za nudne, takich jak miłość twórcy Holmes'a do krykieta czy George'a do prawa, że nie obyłam się bez pogłębienia swojej wiedzy na temat zarówno tego dziwnego dla mnie sportu, jak i zagadnień prawa związanych z koleją.

Arthur & George zajmie na mojej półce ważne miejsce, ale niestety obawiam się, że nie będę często myślami wracać do tej powieści. Pomimo tego, że czytało mi się ją bardzo przyjemnie, że dostarczyła mi wzruszeń, dreszczyku emocji, radości, to jednak jest to historia, dla mnie, w którą wchodzi się raz i już za dużo się o niej nie myśli. Nie mniej szczerze ją polecam, choćby dla poczucia samego klimatu Anglii przełomu XIX/XX wieku.

Ocena: 5,5/6


środa, 30 stycznia 2013, nostoja

Polecane wpisy

  • Atlas:Doppelganger Dominika Słowik

    Aby pozostać jeszcze trochę w klimacie lat dziewięćdziesiątych i przedłużyć rozkoszowanie się Inną duszą , zabrałam się za nazywany "transowym" debiutem 2015 ro

  • Inna dusza Łukasz Orbitowski

    Kolejną książką, po którą udało mi się sięgnąć, jeszcze w kwietniu, jest Inna dusza Łukasza Orbitowskiego. Już od jakiegoś czasu chciałam wziąć się za czytanie

  • Pragnienie Jo Nesbø

    Czas na nadrobienie sporych zaległości. Zacznę od kryminału, na którego z wielką niecierpliwością i radością oczekiwałam. Nigdy nie ukrywałam, że szaleję za Har